W Dart-cie z Killiney, 12/10/08
Saturday, October 18, 2008
Thursday, October 9, 2008
Sunday, October 5, 2008
sunny spells...
Saturday, September 13, 2008
Tuesday, September 9, 2008
Dochodząc do rzeki po pracy wczoraj widzę motorówkę oraz Iana, daję mu znak żeby poczekał i wchodzę na pomost. Patrzy na mnie i mówi: 'You're still dressed like you were going skiing in Poland, mate... and these won't make you any fatter either...' ('Ty ciągle się ubierasz jak na narty do Polski stary... a poza tym od tych wafli to ty nie utyjesz...') i wskazuje na pieczywo Wasa w mojej ręce, które zakupiłem przed chwilą. Motorówka mknie przez rzekę a ja łypię na moje pieczywo Wasa spod wełnianej czapki mrużąc oczy od wietrzyku i myślę po cichu: 'tak, jesteś INNY, nie ma się czego wstydzić...' :))))))
Friday, August 22, 2008
Subscribe to:
Posts (Atom)








