Monday, January 10, 2011

wycieczek ciąg dalszy.
tym razem poznań.

Sunday, January 9, 2011

noworoczne wycieczki

ostatni czas minął pod znakiem świąt i wycieczek.
wyjazd sylwestrowy do passo tonale udał się bardzo pod bardzo wieloma względami.
przede wszystkim była boska pogoda, miłe towarzystwo i nikt się nie połamał.
zdjęcia oraz relacja (autorstwa mojego męża) z wyjazdu są pod tym linkiem.
długi weekend spędziłam w większej części w Zakopanym, które dzięki budowie domu Dorotki i Maćka Swatów poznaję z zupełnie innej, nienarciarskiej strony.
tym razem poznaliśmy na przykład stolarza, który zrobił podobno kiedyś stół dla Arnolda Schwarzeneggera (a potem zobaczył go, a w zasadzie ich, bo i stół i Arnolda w telewizji), produkuje kopie starych mebli, a na poddaszu jego stodoły wypatrzyliśmy piękne stare łóżko...
poznaliśmy też Asię (psa Kuby i Kasi Bachledy).

Sunday, December 12, 2010

po tak długim czasie niepisania nie wiadomo w zasadzie od czego zacząć.
w związku z tym zamieszczam 3 zdjęcia na dobry początek:
1. zdjęcie naszego domowego aniołka, który nie bez powodu, jak widać, zawdzięcza swoje imię piłkarzowi Ronaldino...
2. zdjęcie sprzed paru już dni - pierwszego warszawskiego śniegu i naszej z nim związanej... uwaga... radości. reakcja zdecydowanie niepodzielana przez większą część społeczeństwa.
3. na koniec zdjęcie najbardziej aktualne - poranny widok z okna willi Kurant - bezcenne.
ile kosztuje nocleg szczęśliwie nie wiem, bo wyjazd służbowy.


Tuesday, May 4, 2010

Sunday, April 18, 2010

¡16:30 nos vemos en la plaza! HD-NOT trailer

Mija właśnie pierwsza rocznica niezapomnianych wczasów w Argentynie. Ledwo minął rok, a my już wrzucamy pamiątkowy film!

Saturday, January 2, 2010

Żegnamy naszych przyjaciół. Wierzymy, że są teraz w lepszym, cieplejszym świecie.

Tuesday, August 25, 2009

Nie jest to być może 15 Maja, ale znaleźliśmy wreszcie drogę, żeby podzielić się filmami z Argentyny. Są świetne, można je ściągnąć i oglądać do woli:


A to ciężkie życie w Polsce: Sąsiad z kolegami przyszli pochwalić się nową bazooką.
Jak przyszło do sprzątania, to się zwinęli raz dwa trzy na działeczkę. Bo weekend.